Próg 0,5% w rejestrze krótkiej sprzedaży KNF - skąd się wziął?
Próg 0,5% w rejestrze KNF nie jest decyzją regulatora - to zapis rozporządzenia UE 236/2012. Tłumaczymy, skąd się wziął i czemu jest ważny dla inwestora.

rejestr krotkiej sprzedazy 0.5.jpg
Każda pozycja krótka w rejestrze KNF zaczyna się dokładnie od 0,5%. Nie od 0,4%, nie od 0,6%. Ta liczba nie jest decyzją polskiego regulatora ani efektem zaokrąglenia - to zapis prawa unijnego, identyczny w Warszawie, Frankfurcie i Paryżu. Granica 0,5% decyduje o tym, kogo i kiedy zobaczysz w rejestrze krótkiej sprzedaży.
Skąd się wziął próg 0,5% - rozporządzenie UE 236/2012
Przed 2012 rokiem każdy kraj UE prowadził własne zasady ujawniania pozycji krótkich. Część giełd publikowała dane, część nie. Progi różniły się między rynkami, a podczas kryzysu finansowego lat 2008-2011 regulatorzy doraźnie wprowadzali zakazy krótkiej sprzedaży, każdy na własną rękę i w innym momencie. Inwestor z Warszawy i inwestor z Madrytu patrzyli na dwa różne światy.
Unia odpowiedziała jednym aktem prawnym: rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 236/2012 z 14 marca 2012 r. w sprawie krótkiej sprzedaży i wybranych aspektów dotyczących swapów ryzyka kredytowego. Przepisy zaczęły obowiązywać 1 listopada 2012 r.
Słowo „rozporządzenie" jest tu istotne. W odróżnieniu od dyrektywy rozporządzenie obowiązuje wprost, bez przepisywania go na krajowe ustawy. Od pierwszego dnia te same liczby wiążą fundusz w Polsce, w Niemczech i we Francji. KNF nie ustaliła progu 0,5% - pełni rolę „właściwego organu", który zbiera zgłoszenia i prowadzi rejestr zgodnie z brzmieniem przepisu unijnego. Nad spójnym stosowaniem rozporządzenia w całej Unii czuwa ESMA, europejski nadzorca rynków.
Dlaczego akurat pół procenta? Ta wartość jest kompromisem. Gdyby próg ustawiono niżej, rejestr zalałyby tysiące drobnych pozycji bez znaczenia rynkowego. Gdyby wyżej - umknęłyby pozycje, które realnie pokazują, gdzie buduje się presja. Pół procenta kapitału akcyjnego średniej spółki z GPW to pozycja warta miliony złotych. Na tyle duża, żeby rynek miał prawo o niej wiedzieć.
Dwa progi, nie jeden: 0,2% dla KNF, 0,5% dla rynku
Rozporządzenie 236/2012 nie ustala jednego progu, tylko dwa. To pierwsza rzecz, którą myli większość czytających rejestr.
Artykuł 5 wprowadza próg powiadomienia: 0,2% wyemitowanego kapitału akcyjnego. Gdy pozycja krótka netto sięga 0,2%, posiadacz ma obowiązek zawiadomić właściwy organ, czyli KNF. To zgłoszenie jest niejawne - trafia do regulatora i tam zostaje.
Artykuł 6 wprowadza próg publikacji: 0,5%. Dopiero gdy pozycja sięga tej wartości, informacja staje się publiczna - z nazwą posiadacza, wielkością pozycji i datą. To jest ten rejestr, który czytasz na stronie KNF i który agregujemy na Shorty.pl.
Między tymi progami leży strefa 0,2-0,5%, w której KNF wie, a rynek nie. To 0,3 punktu procentowego swobody, w którym duży gracz buduje pozycję, a publiczny rejestr milczy. Fundusz może dojść do 0,4% kapitału spółki, raportować ten poziom regulatorowi co kolejne 0,1 pp - i przez cały ten czas pozostawać dla ciebie niewidzialny. Pierwszy moment, w którym go zobaczysz, to przekroczenie 0,5%. Pozycja jest wtedy już rozbudowana.
Dane nie są przy tym przeterminowane. Zgłoszenie musi trafić do KNF do godziny 15:30 następnego dnia sesyjnego po dniu, w którym pozycja przekroczyła próg. Rejestr pokazuje obraz sprzed jednej sesji, nie sprzed tygodni.
Co się dzieje przy 0,6%, 0,7%, 0,8% - mechanika kolejnych progów
Oba artykuły kończą się tą samą formułą: próg „oraz każde 0,1% powyżej tej wartości". Progów jest więc cała drabina.
Po stronie publikacji szczeble wyglądają tak: 0,5%, 0,6%, 0,7%, 0,8% i dalej, co 0,1 pp, bez górnego limitu. Każde przekroczenie kolejnego szczebla rodzi nowy obowiązek - osobne powiadomienie do KNF i osobny wpis w rejestrze.
Obowiązek działa w obie strony. Rozporządzenie mówi o sytuacji, gdy pozycja „osiąga próg lub spada poniżej niego". Posiadacz, który zwiększa short z 0,58% do 0,63%, przekracza 0,6% w górę - zgłoszenie. Gdy później schodzi z 0,71% do 0,67%, przekracza 0,7% w dół - kolejne zgłoszenie.
Dlatego pojedyncza para fundusz-spółka potrafi mieć w rejestrze długą kronikę wpisów. Każdy z nich to nie nowa pozycja, tylko ten sam short przechodzący przez kolejne szczeble drabiny. Liczby ilustracyjne, dla pokazania mechaniki: fundusz wchodzi na 0,52%, rośnie do 0,68%, schodzi do 0,55%, znów rośnie do 0,74%. To jedna pozycja i sześć zgłoszeń.
Dla czytelnika rejestru wynika stąd praktyczna zasada. Ciąg wpisów na tej samej spółce nie znaczy „kilka funduszy gra na spadki". Trzeba sprawdzić, kto jest posiadaczem każdego wpisu i jak zmienia się jego pozycja krótka netto w czasie. Dopiero suma różnych posiadaczy mówi coś o łącznej presji na spółkę.
Rejestr bieżący a strefa 0,2-0,5%: co widzisz, a czego nie
Rejestr, który publikuje KNF i który porządkujemy na Shorty.pl, pokazuje pozycje aktywne - te, które w danej chwili wynoszą 0,5% lub więcej. Każda ma nazwę posiadacza, wielkość i datę otwarcia. To rejestr bieżący.
Strefa 0,2-0,5% rządzi się inną logiką. Pozycje z tego przedziału istnieją wyłącznie w aktach KNF. Nie ma ich w publicznym rejestrze, nie ma nazw, nie ma kwot. Regulator widzi pełny obraz, rynek - tylko jego górną część.
Rodzi to asymetrię, o której łatwo zapomnieć. Gdy pozycja spada z 0,52% do 0,46%, znika z rejestru bieżącego. Na Shorty.pl odnotowujemy to jako zamknięcie - bo tyle pozwalają powiedzieć dostępne dane. Fundusz nadal może jednak być krótki, raportować KNF 0,4%, potem 0,3%, i dopiero przy 0,2% ostatecznie wyjść z pozycji. Zniknięcie z rejestru nie jest równoznaczne z zamknięciem shorta. To zniknięcie z pola widzenia.
Tu jedna częsta pomyłka. Strefa 0,2-0,5% to nie to samo, co „rejestr historyczny". Historia w rejestrze to archiwum pozycji, które kiedyś przekroczyły 0,5% i z czasem zeszły poniżej - na stronach emitentów pokazujemy ją jako oś czasu wejść i wyjść funduszy. Strefa 0,2-0,5% to co innego: pozycje bieżące, ale niejawne, których publicznie nie zobaczysz nigdy - ani teraz, ani później jako historii.
Dlaczego próg 0,5% to wczesny sygnał dla inwestora retail
Short squeeze to sytuacja, w której rosnący kurs zmusza posiadaczy pozycji krótkich do odkupu akcji, a ten odkup podbija kurs jeszcze wyżej. Paliwem dla takiego scenariusza jest skoncentrowany short interest - dużo akcji sprzedanych krótko względem płynności obrotu i trudnych do pożyczenia.
Próg 0,5% wraz z drabiną co 0,1 pp daje publiczny, datowany strumień informacji o tym, jak ta koncentracja narasta. Gdy na jednej spółce kolejni posiadacze przebijają 0,5%, a istniejące pozycje wspinają się 0,6 → 0,7 → 0,8, rejestr pokazuje wprost: presja krótka rośnie. Z kursem nie wydarzyło się jeszcze nic, a sygnał już jest w danych.
CD Projekt jest tu klasycznym punktem odniesienia. Od lat to najczęściej obserwowana spółka z GPW pod kątem pozycji krótkich. W 2020 roku, gdy kurs piął się ku historycznym szczytom przed premierą Cyberpunka 2077, fundusze grające na spadki znalazły się pod presją typową dla short squeeze - rosnąca cena podnosiła koszt utrzymania ich pozycji i zmuszała część z nich do odkupu akcji. Rejestr KNF pokazywał ten układ sił, zanim trafił na nagłówki.
Wysoki short interest nie jest sygnałem kupna. Fundusze takie jak Marshall Wace, Kintbury Capital czy Qube Research otwierają pozycje krótkie na podstawie analizy fundamentalnej albo modeli ilościowych - i często mają rację. Rejestr progów mówi, gdzie jest presja, nie kto na niej zarobi. Shorty.pl nie publikuje rekomendacji inwestycyjnych.
Dla inwestora indywidualnego wartość progu 0,5% jest prosta. To najwcześniejszy moment, w którym profesjonalny kapitał grający przeciw spółce przestaje być anonimowy. Funduszu nie wyprzedzisz - on raportował KNF już od 0,2%. Ale 0,5% to granica, za którą czytasz te same dane co reszta rynku, w tym samym czasie. Kto regularnie śledzi rejestr, widzi przekroczenia progów w dniu publikacji, a nie wtedy, gdy presja krótka jest już tematem każdego portalu.
Co z tego wynika
Próg 0,5% to linia widoczności, nie linia bezpieczeństwa. Poniżej niej fundusze działają w strefie, którą zna tylko KNF. Powyżej - każde 0,1 pp ruchu zostaje zapisane, z nazwą posiadacza i datą. Rozporządzenie 236/2012 ustawiło tę granicę raz, dla całej Unii, i od 2012 roku ona się nie zmienia.
Czytając rejestr, traktuj każdy wpis jako jeden szczebel drabiny, nie jako osobne zdarzenie. Ciąg przekroczeń w górę na jednej spółce to historia narastającej presji. Ciąg w dół - historia jej rozładowywania. Shorty.pl oznacza każde takie przekroczenie jako osobny event, żebyś tę drabinę widział od razu, bez przepisywania rejestru KNF do arkusza.
Chcesz wiedzieć, gdzie presja krótka rośnie najszybciej? Sprawdź spółki pod największą presją krótką albo zapisz się na tygodniowe podsumowanie - wszystkie przekroczenia progów z danego tygodnia w jednym mailu.


